|
|
| » that and these. these and those. | |
|
× 4 października '03 . 00:41 przerażony? podniecony? wesoły?Napewno wkurzony. To pierwsza notka. W tym pamiętniku. Znowu błędne interpretacje wszystkiego. Nie jestem ani w trzydziestu tysiącach tych blogów, które są chłamem niewyżytych dzieci, ani w pozostałych trzydziestu, których nigdy nie chcę mi się czytać. Jestem jak Neo uwięziony pomiędzy światem maszyn, a światem rzeczywistym. Wciąż uważam, że internetowy pamiętnik (fachowo..) jest strasznie prymitywną i mizerną próbą wyrażania myśli. Taki internetowy McDonald's. W końcu sam się w to bawię (próbuję?) więc zacznę już pisać jak reszta zestawów w menu. Chuje-muje i inne, a mi się chce spać. Umieram z nudów przy kompie, przy wszystkim. Rytm. Rytm w którym toczy się moje życie. Może nie lubię szkoły tak bardzo jak całowania i przytulania ale nie pójście do szkoły kończy się dla mnie tym, że mam bardzo marudny humor albo spieprzony tydzień. Wbrew pozorom, a, nie-wbrew przypuszczeniom nawet jakoś mi idzie w szkole. Jestem z siebie dumny i mam motywację. Byłem na randce. Nie zakochałem się. Ładna dziewczyna, ale co ja poradzę? Nie wyczaruję tej chemii pomiędzy dwoma osobami.. W tej chwili mam to gdzieś. Wszystkie randki i Wasze smsy.
|